Tag: wróżyła
Tradycyjne wróżby polskie
by Teora on maj.30, 2009, under Wróżenie
Wróżenie jest zjawiskiem bardzo starym. Ludzie od dawna chcieli poznawać swoją przyszłość i czynili to na różne sposoby. Jednakże na przestrzeni lat wróżby podlegały sukcesywnym przeobrażeniom. Część z tych najstarszych, choć w nieco zmienionej postaci przetrwała do dzisiaj. Zwyczajem nocy świętojańskiej było na przykład puszczanie wianków na wodę. Jeśli taki płynął bez przeszkód wróżyło to szczęście w miłości, ale jeśli przypadkiem utknął po drodze wróżba była niepomyślna. W dzień świętej Katarzyny tradycyjnie wróżyli sobie chłopcy. Wstawiało się do naczynia z wodą gałązkę wiśni i jeżeli rozkwitła ona przed Bożym Narodzeniem wróżyła szybki ślub. Również bardzo stare tradycje ma wróżenie przy pomocy liczb. Jedna z prostszych wróżb to sumowanie wszystkich cyfr składających się na datę urodzenia. Jeśli wyjdzie na przykład szóstka będzie to wiązało się z symbolem Wenus, który to oznacza osobę przyjazną, opanowaną i towarzyską. Ludzie tacy wiodą spokojne życie i nie popadają w konflikty z otoczeniem.
Powiązane posty:
Tarocistka Krystyna
by Teora on mar.31, 2009, under Wróżenie
Znajoma moich rodziców, wróżyła z kart tarota, zawsze jak przychodziła nas odwiedzić, kończyło się to wróżbami. Mama z wypiekami ma twarzy siedziała i słuchała co Pani Krystyna wyczytała w kartach. O dziwo, tata również był zainteresowany i z niecierpliwością słuchał wypowiedzi Pani Krystyny. Mnie to nie za bardzo interesowało, jednak nie do końca było mi to obojętne. Jak już byłam starsza i Pani Krysia wpadała na małe seanse z kartami, coraz częściej siadałam przy stole na którym rozkładała karty i z zainteresowaniem przyglądałam się seansowi. Z czasem coraz więcej rozumiałam i czekałam z niecierpliwością na wizytę Pani Krystyny. Któregoś razu zebrałam się na odwagę i poprosiłam ją o wróżbę. Było to bardzo ekscytujące przeżycie. Pani Krystyna wprowadziła mnie w świat tarota, nauczyła odczytywać karty, dostałam nawet od niej w prezencie piękna talię tych kart. Dzisiaj sama stawiam sobie karty, nie mam śmiałości wróżyć innym, ale myślę, że jak nauczę się więcej, to spróbuję. Jak na razie nauka jest wielka przyjemnością, a Pani Krystyna chwali mnie i mówi, że mam do tego talent, predyspozycje i co najważniejsze intuicję. Czy tak jest czas pokaże, mam nadzieję, że ma rację.