Historia o wróżce.
by Teora on kwi.16, 2009, under Bez kategorii
Jechałam jak zawsze rano do pracy tramwajem, wszyscy sennie gapili się przez szyby, w tramwaju panowała cisza. Na przystanku wsiadła para młodych ludzi, chłopak i dziewczyna, wyglądali jakby całą noc balowali i nie zmrużyli oka. Usiedli zaraz za mną i zaczęli się kłócić. Chłopak wybitnie miał pretensje do swojej partnerki, że nie jest mu wierna, niezręcznie mi było słuchać ich sprzeczki, więc przesiadłam się na inne miejsce. Niestety zaczęli tak się kłócić, że i tak wszystko słyszałam mimo, że się przesiadłam. Dziwna była ich ta kłótnia. Chłopak cały czas zarzucał niewierność dziewczynie, ale co najśmieszniejsze, jego podejrzenia były poparte jego z wizytą u wróżki. Twierdził, że wróżka wyczytała w kartach, że owa dziewczyna nie jest mu wierna i ma na nią uważać. Na nic zdały się tłumaczenia dziewczyny, że to nieprawda, ze jej nie ufa, a wierzy w jakieś bzdurne przepowiednie. Słuchając ich rozmowy, sama się zdziwiłam, że na podstawie, jakiejś wróżby można takimi podejrzeniami zarzucać drugą osobę. Dziwne, że chłopak tak irracjonalnie podszedł do tematu. Na szczęście musiałam już wysiadać i nie słyszałam jak skończyła się ich rozmowa