Jasnowidz nie zawsze może pomóc.
by Teora on lut.22, 2009, under Jasnowidzenie, Wróżenie
Pewnego dnia we Wrocławiu zaginął Jakub. Był to 1997 rok, techniki wróżbiarskie jeszcze nie były doskonale znane, jednak należało po nie sięgnąć, ponieważ zawiodły już wszystkie inne instytucje takie jak policja. Kuby nie znaleziono od co najmniej dwóch tygodni.
Skontaktowano się z kilkoma wróżkami, jednak te przerażone ogromem i powagą zaistniałej sytuacji rezygnowały kolejno z zadania. Wróżka Helena powiedziała nawet, że niestety próbowała już wielokrotnie podobnych technik, jednak zawsze bezskutecznie. Zatem nie ma odpowiedniego daru. Postawiono w końcu na jasnowidzenie. Specem okazał się pewien starszy wróżbita z okolic Wrocławia. Po dotknięciu rzeczy zaginionego wskazał bezbłędnie miejsce w jakim się znajdował. Niestety w tej sytuacji nie odnaleziono żywego człowieka, znaleziono jedynie miejsce tragicznego wypadku w lesie. Dalszą część śledztwa przeprowadziła prokuratura.
W takich sytuacjach karty nie pomagają, jednak znajdują się wśród nas ludzie o ponadludzkim darze i powinniśmy śmiało się do nich zgłaszać w ciężkich sytuacjach.